Spotkaliśmy się w miejscu neutralnym, mała kafejka w Warszawie. To nasze kolejne spotkanie. Magda przyszła troszkę spóźniona. Trochę bardziej niż ja.
Widziałem jak wchodziła przez drzwi kawiarni. Ubrana w płaszcz i wysokie szpilki które kołysały jej biodrami przy każdym kroku.
Podchodząc rozebrała się, a moim oczom ukazała się jej zgrabna figura opięta spódnicą i bluzką podkreślającą jej biust.
Wstałem i przywitałem się. Odwiesiłem jej płaszcz na wieszak i usiedliśmy przy stoliku.
- Czego się napijesz? - zapytałem
- Może być espresso
Kelnerka przyjęła zamówienie i odeszła.
Po mimo pozornie lekkiej atmosfery, wyczuwałem jakieś elektryzujące napięcie. Zżerała mnie ciekawość czy ubrała się tak jak chciałem, czy zabrała to co miała zabrać. Czy w ogóle odważy się na to co dla niej przygotowałem.
- Jestem ciekaw czy nie zmieniłaś zdania?
- Nie, chyba nie - odpowiedziała a jej policzki chyba delikatnie się zarumieniły.
- Pokaż mi
- Co? Tutaj? - spytała lekko zaskoczona.
- Tak, tu, teraz.
Rozejrzała się niepewnie po lokalu jednak nikt na nas nie zwracał uwagi.
Powoli podciągnęła spódnicę do góry pokazując mi koronkowe wykończenie pończoch.
- Wyżej - powiedziałem cicho
Niepewnie poruszyła się na kanapie, jeszcze trochę podciągnęła ubranie.
- Miałaś nie zakładać majtek?
- Ale zimno już jest
- Wiem, zdejmij je.
- Pewnie też chcesz tu i teraz?
- Tak - odpowiedziałem widząc kelnerkę niosącą naszą kawę - tylko poczekaj aż pani pójdzie - dodałem ze złośliwym uśmiechem.
Szybko poprawiła strój i uśmiechnęła zadziornie się.
- Dwa razy espresso dla państwa - kelnerka postawiła filiżanki - czy coś jeszcze podać?
- Nie. Dziękujemy, rachunek poproszę.
- Zaraz przyniosę
Kelnerka odeszła.
- Na czym skończyliśmy?
Nie odpowiedziała, obniżyła się na kanapie, podciągnęła spódnicę i szybkim ruchem zsunęła majtki na wysokość kostek. Chwilę walczyła z niesfornymi sznureczkami stringów zaczepiających o wysokie obcasy. Schowała bieliznę wewnątrz dłoni i sięgnęła po torebkę
- Już zadowolony? - upiła łyk kawy.
- Jeszcze nie wiem, podaj mi swoją torebkę.
- Nie przesadzasz? - zdenerwowała się
- Ani trochę, jak ci coś nie pasuje to możesz wyjść w każdej chwili - zripostowałem oschle i beznamiętnie.
Przez moment nie wiedziałem czy wstanie i wyjdzie czy jednak zostanie. Ona chyba też nie wiedziała. Miała minę rozzłoszczonej dziewczynki która czeka na zabawkę albo klapsa za to że urządza sceny w sklepie.
Podała torebkę. Położyłem ją na kolanach i otworzyłem. Na wierzchu leżały majtki wyjąłem je i schowałem do kieszeni. Miałem wrażenie że są trochę wilgotne. Głębiej w torebce zobaczyłem komórkę, klucze portfel i duży wibrator. Czegoś mi tam brakowało, cóż nie mój problem, uśmiechnąłem się w duchu. Oddałem Jej torebkę.
Dopijaliśmy kawę rozmawiając, czekałem aż obydwoje skończymy. Magda odstawiła pustą filiżankę.
- No i co teraz robimy? - spytała
- Jedziemy
- Gdzie?
- Zobaczysz.
Wstałem, podałem płaszcz pomagając jej go założyć. Odwróciła się do mnie, stała blisko czułem słodki i ciężki zapach jej perfum. Delikatnie chwyciłem ją za kark i wolno lecz zdecydowanie przysunąłem jej głowę do siebie. Nachyliłem się do jej ucha i lekko je polizałem.
Czułem że jej głowa nie odsuwa się, wręcz przeciwnie delikatnie ją przekręciła jak by oczekiwała na więcej.
- Teraz pójdziesz do łazienki - szepnąłem - zdejmiesz spódnicę i schowasz ją do torebki.
Nic nie odpowiedziała odwróciła się i poszła w kierunku toalety.
Nie czekałem na nią, wyszedłem na ulicę. Było tłoczno, godzina 17.00, ludzie wracali z pracy do domu robili zakupy, wszędzie ich było pełno.
Przez szybę zobaczyłem że Magda wyszła z toalety i idzie w kierunku wyjścia. Otworzyłem jej drzwi. Uśmiechnęła się jak by chciała podziękować za tą drobną uprzejmość.
Wziąłem ją za rękę i poszliśmy w kierunku mojego samochodu. Nic nie mówiła, ja też się nie odzywałem. Byłem ciekaw ile jeszcze zniesie moich pomysłów.
Widziałem że jej torebka stała się bardziej wypchana. Posłuchała mojego polecenia. Płaszcz miała dokładnie zapięty pod samą szyję. Jej strój uzupełniał jedwabny szalik fantazyjnie zasłaniający dekolt. Doszliśmy do przejścia dla pieszych. Zielone, ruszyliśmy na drugą stronę. Magda zrobiła duży krok nad kałużą. Zobaczyłem jak z rozcięcia wysunęła się jej noga i udo ukazując koronkę pończochy. Facet idący z przeciwka też to widział. Jego szeroki uśmiech świadczył o tym że rzadko mu się zdarzają takie widoki w czwartkowe popołudnia na ulicy.
Podeszliśmy do samochodu. Stanęła przy drzwiach pasażera i czekała. Powoli wyjąłem kluczyki otworzyłem zamek i schowałem je do kieszeni.
Zamiast otworzyć zbliżyłem się do niej, powoli wsunąłem rękę pomiędzy zapięcie płaszcza. Moja zimna dłoń trafiła na okolice jej pępka. Lekko wzdrygnęła się czując zimny dotyk.
Nie cofnąłem się, przeciwnie wsunąłem dłoń głębiej dotykając jej podbrzusza. Czekałem chwilę aż cała się ogrzej od jej ciepła.
Magda nerwowo rozglądała się dokoła. Pewnie czuła się jakby wszyscy w koło się na nią patrzyli.
Miałem to gdzieś czy ktoś nas widzi, zwraca uwagę. Przesunąłem dłoń niżej. Czubkami palców dotarłem do cipki. Pomimo chłodu jesiennego popołudnia poczułem że jej wargi są ciepłe i wilgotne.
Bez wahania wsunąłem palce do środka a kciukiem potarłem jej łechtaczkę. Jęknęła cicho. Jej kolana się delikatnie ugięły a biodra nieznacznie poruszyły w rytm ruchu moich palców.
Już nie rozglądała się dokoła. Spuściła głowę grzywka zasłoniła jej oczy zaczęła powoli odpływać. Pozwoliłem by ta chwila trwała.
Słyszałem jak jej oddech staje się szybszy, złapała mnie za ramie mocno wbijając paznokcie.
Szybko, jednym ruchem zabrałem palce i otworzyłem jej drzwi od samochodu.
- Wsiadaj - powiedziałem oschle.
Wsiadła. Najpierw jej pośladki wylądowały na siedzeniu. Potem uniosła lewą nogę i powoli postawiła ją na podłodze samochodu. Przez dosłownie jedną sekundę widziałem wyraźnie jej uda, podbrzusze i pięknie wygoloną cipkę, ociekającą jej soczkami. Jej druga noga też znalazła się w samochodzie. Poprawiła płaszcz żeby przechodnie nie widzieli jej skarbów przeznaczonych, dzisiaj tylko dla mnie.
Stojąc w otwartych drzwiach samochodu złapałem ją za szczękę. Kciukiem i małym palcem delikatnie z odpowiednią siłą nacisnąłem jej policzki blisko miejsca gdzie łączy się górna i dolna szczęka. Jej buzia otworzyła się automatycznie, nie miała innej możliwości. Wsunąłem do środka pozostałe trzy palce ociekające jeszcze jej kobiecymi soczkami. Wiedziała czego chcę, zlizała dokładnie wszystko.
Pogłaskałem ją po głowie i policzkach, wytarłem łzę która spłynęła kiedy zadałem jej ból.
- To początek - powiedziałem zamykając drzwi
Wsiadłem do samochodu. Ruszyliśmy.
...
gru 15, 2010
Częsty seks neurotykom nowożeńcom pozwala odczuwać satysfakcję ze związku i sprawia, że są szczęśliwsi.?
Ostatni post: Marek
19.03.2012, 01:47
chętnie bym sie wybrał na impreze gang bang może ktoś sie wybiera w najbliż...
?
Ostatni post: Marek
19.03.2012, 01:47
chętnie bym sie wybrał na impreze gang bang może ktoś sie wybiera w najbliż...
Chętna na sex
Ostatni post: Vanessa
02.03.2012, 13:44
chcialabym sprubowac z dwoma panami naraz....
Najnowsze filmy:
Najnowsze gry:
Obecnie brak komentarzy do tego profilu.